Album: Moja W?asna Tolerancja (1997)Ogrody PartnerstwaK?amiesz po raz kolejny, podwa?asz ca?e zaufanie,
Które zd??y?o pu?ci? kie?ki w moim ogrodzie.
Oszala?e?! G?upot? zniszczy?e? setki ziaren,
Które mog?y urodzi?;urodzi? przyja?? w postaci zbó?.
K?amiesz wci??.
K?amiesz wci??.
Nigdy nie zdob?dziesz mojej d?oni.
Nigdy nie zdob?dziesz mojej d?oni.
Zniszczone, zerwane k?osy przerabiasz na alkohol,
Którym starasz si? zala? ma?e hase?ka o wzajemnej
Akceptacji partnerskim wspó?istnieniu.
Nic nie znacz?ce slogany panicznie umacniasz pijanym widem,
A kiedy przychodz? le?ysz; skopany wódk? w brudnej obietnicy.
K?amiesz wci??.
K?amiesz wci??.
Nigdy nie zdob?dziesz mojej d?oni.
Nigdy nie zdob?dziesz mojej d?oni.
Nigdy nie zbierzesz plonów z rado?ci poniewa? chcesz tylko
Czerpa? nie wk?adaj?c wysi?ku w tworzenie nowego jutra!